O festiwalu
W dniach od 18–24 maja 2009 r. w Poznaniu odbędzie się druga edycja Festiwalu Kultury „Ukraińska Wiosna” Poznań 2009. Ubiegłoroczny Festiwal uwieńczony został sukcesem, co potwierdza list gratulacyjny Jego Ekscelencji Ambasadora Ukrainy w RP, Olexandra Motsyka:

Pod adresem organizatora skierowano również wiele innych słów, pochwał i podziękowań. Oto niektóre z nich:
Iryna Mahdysh (Redaktorka Niezależnego Czasopisma Kulturologicznego „Ji”)
Niespodziewanie dobry i udany festiwal w niespodziewanym miejscu i mieście. Zwykle festiwale polsko–ukraińskie odbywają się albo w Krakowie, albo w Lublinie, albo w Warszawie. Poznań – to miasto o zupełnie innym duchu i stylu. Dlatego tym milej było poczuć tak ogromne zainteresowanie kulturą ukraińską. Równie dużą przyjemność sprawiało obserwowanie poziomu organizacji Festiwalu i szczery entuzjazm jego organizatorów – zarówno pracowników Konsulatu, jak i wolontariuszy. Festiwale mają sens, kiedy stają się tradycją i odbywają się regularnie. Życzę „Ukraińskiej Wiośnie” w Poznaniu, by przetrwała i rozkwitała także w tych niełatwych czasach.
Oleksandr Bojczenko (literaturoznawca, docent Uniwersytetu w Czerniowcach)
Przyczyny, dla których można polubić miasto, bywają różne: zabytkowa architektura, sympatyczni ludzie, ładne dziewczyny (choć to, oczywiście, także ludzie…). Kluczową kwestią w moim stosunku do tego czy innego miasta jest odpowiedź na pytanie: czy są w tym mieście adresy, pod które mógłbym się zgłosić, gdybym nagle znalazł się w nim sam, w nocy, bez pieniędzy. Po Festiwalu Kultury „Ukraińska Wiosna” znam w Poznaniu kilka takich adresów. Aby polubić stolicę Wielkopolski, wystarczy wyjść o 12. W południe na Stary Rynek i popatrzeć, jak na renesansowym Ratuszu swymi bezmyślnymi głowami trykają się słynne poznańskie koziołki, które stały się symbolem Festiwalu. Na szczęście, czasy, gdy Polacy i Ukraińcy rozbijali sobie nawzajem głowy, odeszły w zapomnienie. Przede wszystkim, należy za to podziękować takim ludziom, jak Konsul Honorowy Ukrainy w Poznaniu, pan Łukasz Horowski – a więc ludziom, którzy nie słowem, a czynem zbliżają do siebie nasze narody.” Co do samego Festiwalu… Uczestnikowi zawsze ciężko jest osądzać, na ile przedsięwzięcie, w którym brał udział, było udane. Ale można śmiało powiedzieć, że organizatorzy dobrze przemyśleli program i umożliwili publiczności poznanie różnych oblicz Ukrainy: od starych, zabytkowych ikon po współczesne malarstwo autorstwa młodych artystów z Charkowa, od śpiewu operowego po występy grup TNMK i Perkałaba, od klasyki kina po interesujące eksperymenty Teatru im. Łesia Kurbasa. Dlatego też mam nadzieję, że udział w tym wydarzeniu takich dwu „koziołków”, jak Irwanec’ i ja, nie zepsuł ogólnego pozytywnego wrażenia, jakie pozostawił po sobie Festiwal.
Oksana Ziobro (dziennikarka gazety „Wysoki Zamek”)
Goście festiwalu podkreślali jego dobrą organizację. I trudno się z nimi nie zgodzić – cały Poznań obklejony był plakatami, a imprezy rozpoczynały się bez opóźnień. Nie na wszystkich byłe jednak komplet publiczności. Mnie, jako ukraińskiemu gościowi, pozostało przełykanie ślinki, obserwując tę wysokojakościową, pozbawioną nieprzewidzianych wpadek organizację festiwalu…
Liczne informacje, a także opinie pojawiły się w Internecie, m.in. na stronie Ambasady Ukrainy w RP, na witrynach Miasta Poznania, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego (www.epoznan.pl, www.poznan.pl, www.polskalokalna.pl,www.miastostudentów.pl, www.wp.pl) a także na stronach zaprzyjaźnionych stowarzyszeń i firm (np. Etnosfera, Kapitałka, Bookarest). Artykuły dotyczące „Ukraińskiej Wiosny” można było przeczytać także w prasie. O Festiwalu pisała m.in. Gazeta Wyborcza i Głos Wielkopolski, a także najważniejszy tygodnik mniejszości ukraińskiej w Polsce – „Nasze Słowo”. Z powodzeniem współpracowaliśmy także z telewizją (TVP Poznań, WTK) oraz rozgłośniami radiowymi (Radio Merkury, Radio Afera, Radio Emaus). Festiwal wzbudził również zainteresowanie dziennikarzy z Ukrainy. Notatki z Festiwalu pojawiły się w „Ukraińskim Żurnale” i „Wysokim Zamku”. O Festiwalu pisały wydania internetowe „GlavRed” i „Vhołos”.
Ekipa telewizyjna z Charkowa nakręciła reportaż z imprezy. Przy organizacji II edycji Festiwalu zamierzamy kontynuować współpracę z wymienionymi wyżej mediami, a także dotrzeć do nowych partnerów informacyjnych. Zadanie to w dużej mierze będzie ułatwione, ponieważ już w tej chwili (bez ingerencji organizatora) w Internecie zaczynają pojawiać się zapowiedzi i pierwsze wzmianki o Festiwalu.
W tym roku została rzetelnie przygotowana reklama zewnętrzna. Bannery płachtowe zostaną zawieszone na budynkach Auli Uniwersyteckiej oraz Wydziału Historii UAM. Informacja w dużym formacie umieszczona zostanie także na żółtych poręczach w centralnym punkcie miasta – Rondzie Kaponiera. W ramach reklamy outdoorowej zostanie przeprowadzona akcja plakatowania miasta. Plakaty pojawią się m.in. w takich lokalizacjach jak ul. Półwiejska, Plac Wolności, Most Teatralny, Rondo Kaponiera, Dworzec kolejowy, Stare Miasto, Garbary. W efekcie bardzo dobrej atmosfery współpracy z poznańskimi klubami muzycznymi podczas poprzedniej edycji Festiwalu mamy możliwość korzystania z powierzchni w jednych z najbardziej uczęszczanych przez młodzież miejsc – lokalach rozrywkowych. Plakaty festiwalowe trafią także na tablice ogłoszeniowe poznańskich uczelni, do akademików i do studenckich czasopism. W tym samych miejscach kolportowane będą ulotki zawierające informację o imprezie.
Utwór z pierwszej płyty zespołu Szokoład "Vyjdy, Vyjdy Iwanku" uznany został przez organizatorów za nieformalny hymn, dźwiękowe godło Festiwalu. Zapraszamy do pobierania utworu w formacie mp3 ze strony Stowarzyszenia.
Sponsorom, współorganizatorom, partnerom gwarantujemy ekspozycję logotypów na wszystkich rodzajach materiałów promocyjnych. W miejscach gdzie odbywać się będą poszczególne eventy Festiwalu Kultury „Ukraińska Wiosna” organizatorzy zapewniają ekspozycję materiałów promocyjnych (bannerów, rollupów, ulotek, gadżetów) partnerów strategicznych. Naszym partnerom proponujemy indywidualne rozwiązania, aby jak najbardziej dostosować nasze możliwości do ich potrzeb. Jesteśmy otwarci na nowe rozwiązania i gotowi do rozmów w zakresie indywidualnych projektów promocyjnych. Ponieważ łączą nas ci sami ludzie, zachęcamy do podjęcia równoległych działań promocyjnych. Dzięki temu, że oferta Festiwalu jest różnorodna mamy możliwość dotarcia z komunikatem do równie różnorodnych warstw społecznych.Rozmaitość będąca cechą programu „Ukraińskiej Wiosny” nie zawęża, a wręcz odwrotnie, rozszerza pole działania w dziedzinie promocji i reklamy.
Dzięki temu, że oferta Festiwalu jest różnorodna mamy możliwość dotarcia z komunikatem do równie różnorodnych warstw społecznych. Rozmaitość będąca cechą programu „Ukraińskiej Wiosny” nie zawęża, a wręcz odwrotnie, rozszerza pole działania w dziedzinie promocji i reklamy.
Festiwal „Ukraińska Wiosna” tworzony jest przez najwybitniejszych przedstawicieli różnych dziedzin kultury i sztuki ukraińskiej. Do współpracy zaprosiliśmy m.in. takich znanych artystów jak: Tartak, Kijowskich Solistów, Zespół Tańca Junist’, Wiaczesława Boreckiego, poważanych literatów i politologów. Polska kultura również będzie obecna na Festiwalu. Do udziału w nim zaprosiliśmy bowiem liderów polskiej sceny rockowej – Lao Che. Polskie i ukraińskie środowiska kulturalne przenikają się i to najlepszy dowód na to, że jesteśmy „dalekimi bliskimi”. Życzylibyśmy sobie, aby takie relacje istniały również na co dzień w naszych kontaktach pomiędzy Polakami i Ukraińcami.
Jednym z priorytetowych założeń Festiwalu, jest przełamywanie stereotypów i barier, co w kontekście zbliżającego się Euro 2012 jest niezwykle ważne. Poza tym „Ukraińska Wiosna” zaczyna stanowić istotny element w strategii ubiegania się Miasta Poznania o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
Odkąd Europy nie dzieli już żadna żelazna kurtyna, Ukraina diametralnie się zmieniła. Tegoroczny Festiwal jest okazją do uświadomienia sobie zmian, które na przestrzeni czasu mogliśmy obserwować.
Przedsięwzięcia skierowane są do młodzieży i dorosłych. Program, który przygotowaliśmy zawiera ofertę kulturalną o charakterze masowym. Nie zabraknie też wysokiej kultury, przeznaczonej do widzów o wysublimowanym smaku.
| następna » |
|---|






